Fotografia ślubna Gdańsk

Zdjęcia powinny bronić się same, więc opowiem tylko o moim stylu pracy.

Przygotowania do ślubu

W dniu ślubu pojawiam się najczęściej na kilka godzin przed ceremonią, w domu Pani Młodej. Fotografuję pracę wizażystki, ubieranie ale to wcale nie najważniejsze. Poluję na momenty i emocje, które pojawiają się między krzątającymi się domownikami. Czasem jest to spokój a czasem całkowity zamęt :) Niektórzy z Was starają się pominąć w reportażu przygotowania, tłumacząc, że np. macie małe mieszkanie, będziecie się krępować itp. Podkreślam wtedy, że wszystkie zdjęcia powstają przecież dla Was, jako Wasza pamiątka. Jeśli z jakichkolwiek względów nie będziecie mieli ochoty, żebym je publikował, Wasza opinia zostanie oczywiście uszanowana. Nie odbierajcie sobie tych naprawdę wyjątkowych pamiątek. Jest i drugi, nie mniej ważny argument przemawiający za moją obecnością w trakcie przygotowań. Być może widzieliśmy się kiedyś wcześniej, w trakcie podpisywania umowy. A może nawet i nie. Przygotowania dają nam możliwość poznania się bliżej i oswojenia się ze sobą - to bardziej tyczy się Was. Na luzie możemy porozmawiać o szczegółach dnia, przy kawie poznaję Waszą najbliższą rodzinę a oni mnie. Uwierzcie, że to robi ogromną różnicę już w trakcie ceremonii. W trakcie przygotowań zmieniam się z 'groźnego Pana Fotografa', przed którym odruchowo staje się na baczność w 'swojego' Michała. :)

Ceremonia ślubna

Przed kościołem jestem odpowiednio wcześniej, tak aby zapoznać się z warunkami, spotkać się z księdzem, znaleźć dla siebie najlepsze miejsca do fotografowania. W trakcie ślubu staram się jak najmniej rzucać w oczy, ale wykonuję też zdjęcia z bliska. Wszystko odbywa się w najdogodniejszych to tego momentach, tak by nie zakłócać ceremonii. Gdybym zginął Wam w którymś momencie z oczu, prawdopodobnie fotografuję gości lub jestem na chórze i uwieczniam wystrój kościoła. Niektóre pary wyraźnie zaznaczają, że wolałyby gdybym fotografował tylko z oddalenia. Dużo zależy od przestronności i układu kościoła, ale jest to do zrobienia.
Po ceremonii goście będą składać Wam życzenia i wręczać prezenty. Fotografuję najważniejsze osoby w rodzinie, czyli na pewno rodziców, dziadków, chrzestnych, świadków itd. Później skupiam się na ogóle gości, wyłapuję charakterystyczne osoby, szukam ciekawych kadrów i sytuacji. Przed kościołem możemy też wykonać ślubne zdjęcie grupowe.

Pytania?

Ile dosta­niemy zdjęć?
Wyko­nane przeze mnie zdję­cia mają za zada­nie opo­wie­dzieć histo­rię tego szcze­gól­nego dla Was dnia. Liczba zdjęć zależy też od wybra­nego przez Was zakresu usługi, ale na ogół udaje się to zro­bić przy pomocy ok. 300 sta­ran­nie wybra­nych kadrów. Przy dużej ilo­ści gości na weselu, zdję­ciach pozo­wa­nych, roz­bu­do­wa­nym ple­ne­rze itd. liczba ta może się oczy­wi­ście zwiększyć.

W jakiej for­mie otrzy­mamy zdję­cia?
1. Album tra­dy­cyjny lub foto­al­bum, czyli foto­wy­druki na sztyw­nych kar­tach.
2. Zdję­cia w postaci pli­ków JPG na pły­cie DVD.
3. Gale­ria w inter­ne­cie, zabez­pie­czona hasłem.

Kwe­stia dodat­ko­wych albu­mów oczy­wi­ście jest do uzgod­nie­nia. Albumy są dostępne w róż­nych for­ma­tach, kolo­rach kart i okła­dek, z nie­mal dowolną ilo­ścią stron. Oferta obej­muje rów­nież fotok­siążki oraz pro­fe­sjo­nalne odbitki. Szcze­góły usta­lamy już po ślu­bie, więc nie musi­cie podej­mo­wać wią­żą­cych decy­zji np. na rok przed wydarzeniem.

Jak długo będziemy cze­kać na zdję­cia?
W umo­wie zastrze­gam sobie 60 dni na odda­nie peł­nego mate­riału, ale naj­czę­ściej czas ten jest krótszy.

I dla­czego tak długo?
Pro­ces selek­cji i obróbki zdjęć trak­tuję bar­dzo poważ­nie. Selek­cja nastę­puje w kilku turach i daję sobie mię­dzy nimi tro­chę czasu by nabrać świe­żego spoj­rze­nia. Póź­niej zabie­ram się za obróbkę. KAŻDE zdję­cie jest ręcz­nie kory­go­wane, tak by osią­gnąć jak naj­lep­szy efekt. Nie korzy­stam z ‘gotow­ców’ i oczy­wi­ście nie oddaję zdjęć ‘pro­sto z apa­ratu’. To musi potrwać, ale efekty są tego warte i za to wła­śnie pła­ci­cie. Te kilka-kilkanaście godzin foto­gra­fo­wa­nia w dniu ślubu to zale­d­wie pre­lu­dium do dal­szej pracy. Nie daj­cie się oszu­kać. Nie da się uczci­wie przy­go­to­wać zdjęć ‘na poniedziałek’.

Ile to kosz­tuje?
Czyn­niki wpły­wa­jące na cenę to ter­min, odle­głość od mojego miej­sca zamiesz­ka­nia i oczy­wi­ście wybrany przez Was zakres usługi. Ceny są roz­sądne, nie­które pary po ode­bra­niu zdjęć suge­rują nawet, że jest ‘za tanio’ :)

Jak wyglą­dają for­mal­no­ści?
Po usta­le­niu naj­waż­niej­szej kwe­stii czyli ter­minu, uzgad­niamy zakres usługi i pod­pi­su­jemy umowę. W momen­cie zaksię­go­wa­nia zaliczki ter­min jest zare­zer­wo­wany, a Wy może­cie zająć się kolej­nymi punk­tami z listy przy­go­to­wań do ślubu. zend_mm_heap corrupted Ode­zwę się do Was na kilka dni przed ślu­bem, żeby potwier­dzić jesz­cze miej­sce i godzinę spotkania.

Gdzie i kiedy możemy się spo­tkać?
A jak było by dla Was naj­wy­god­niej? Naj­czę­ściej spo­ty­kam się w kawiar­niach na tere­nie Trój­mia­sta, lub u Pary w domu. Zabie­ram ze sobą albumy oraz przy­kła­dową, wstęp­nie uzu­peł­nioną umowę. Zadzwoń­cie (+48 531 300 150), zapro­po­nuj­cie jakiś ter­min. O ile nie jest to week­end w środku sezonu, powi­nie­nem być dostępny.

Czy spo­tka­nie jest konieczne?
Wolał­bym Was poznać oso­bi­ście, ale cza­sem np. z racji odle­gło­ści dojazd ‘na poga­du­chy’ nie ma więk­szego sensu. W takich przy­pad­kach uzgad­niamy wszystko tele­fo­nicz­nie lub ema­ilem, a umowy prze­sy­łamy pocztą.

Czy masz pozwo­le­nie na foto­gra­fo­wa­nie w kościele?
Ukoń­czy­łem kurs litur­giczny orga­ni­zo­wany przez Archi­die­ce­zjalną Komi­sję Litur­giczną w Gdań­sku upraw­nia­jący do wyko­ny­wa­nia zdjęć pod­czas cele­bra­cji litur­gicz­nych. Odpo­wied­nie upo­waż­nie­nie mam w trak­cie cere­mo­nii zawsze przy sobie. Cza­sem nawet się przydaje :)

Czy musimy zapew­nić tobie trans­port?
W dniu ślubu i na ple­ner dojeż­dżam wła­snym samochodem.

Czy możemy wybrać miej­sce sesji ple­ne­ro­wej?
Oczy­wi­ście, wspól­nie usta­lamy zakres sesji i miej­scówki. Powiem wię­cej, nawet wolę wyko­rzy­stać Wasze moż­li­wo­ści, np. dostęp do wyjąt­ko­wych lokacji.

Jaki masz apa­rat?
Foto­gra­fuję repor­ter­skim sprzę­tem firmy Nikon z naj­wyż­szej półki i zawsze mam ze sobą co naj­mniej dwa apa­raty oraz zestaw obiek­ty­wów. To po czę­ści ze względu na styl pracy, jak rów­nież na wypa­dek ew. awa­rii. W trak­cie ple­ne­rów i sesji narze­czeń­skich wspo­ma­gam się cza­sem też śred­nio­for­ma­to­wym apa­ra­tem analogowym.

Czy krę­cisz filmy?
Tu już w for­mie żartu, ale nie­stety padają takie pyta­nia. NIE. Nie kręcę fil­mów, nie gram, nie śpie­wam, nie roz­wożę gości, nie poma­gam też w kuchni. Jestem fotografem :)

Naj­czę­ściej wyszu­ki­wane frazy pro­wa­dzące na tą stronę: