Zakopane z Olympus 35RC w kieszeni.

Apa­ra­cik za parę zło­tych, niby lekko, bez­stre­sowo, ale efekty jed­nak nie powa­lają. Następ­nym razem zabie­ram średni for­mat.

Przy oka­zji pole­cam odwie­dziny w restau­ra­cji Bury Miś w Buko­wi­nie Tatrzań­skiej, a w szcze­gól­no­ści w przy­cup­nię­tym obok warsz­ta­cie “Metal­mor­foza”. Chło­paki pro­du­kują tam ze złomu praw­dziwe dzieła sztuki. Sama wizyta w toa­le­tach (dam­skiej też ;)) dostar­cza nie­za­po­mnia­nych doznań este­tycz­nych. Zdjęć tro­chę zro­bi­łem, ale ze wzglę­dów tech­nicz­nych nie pokażę ;)

Można tra­fić na tą stronę wpi­su­jąc w wyszu­ki­warkę frazy:

przez Michał Domarus

rozwiń ukryj 2 komentarzy

Grudzień 14, 2011 - 16:32

Łukasz Mikuć - Faj­nie było :-) Miło popa­trzeć na te miej­sca raz jesz­cze, a Bury Miś, to miej­sce do któ­rego na pewno jesz­cze wrócę! :)
P.S. E tam, Michał, cał­kiem fajne zdję­cia z tego maleń­stwa wyszły :-) Jaki film?

Grudzień 14, 2011 - 16:35

Michał Doma­rus - Nowa Por­tra 400. Świa­tło nie było za łaskawe, więc zwalmy na to ;)

Twój email pozostanie tylko do mojej informacji. Wymagane pola są oznaczone *

*

*

Coś nie zadziałało. Spróbuj jeszcze raz.