Jakoś wcześniej się nie złożyło. Przypadkowe kadry z marcowego wypadu na południe Włoch. Jako, że to była kolejna wizyta, kadry chyba nie są zbyt ‘wycieczkowe’ ;)
Trzy dni w Rzymie jako ‘przewodnik’. Zabrałem ze sobą tylko Mamiye, parę rolek Rollei Superpan 200, jedną Fuji 100 na granicy terminu i Delta 400 Ilforda z zamiarem (zrealizowanym) sforsowania na 1600.