W ramach przeprosin ze średnim formatem, skanérem i ogólnie fotografią tradycyjną. Świeże skany z negatywu, który ponad pół roku przeleżał na półce.
Trzy dni w Rzymie jako ‘przewodnik’. Zabrałem ze sobą tylko Mamiye, parę rolek Rollei Superpan 200, jedną Fuji 100 na granicy terminu i Delta 400 Ilforda z zamiarem (zrealizowanym) sforsowania na 1600.