
Jedną z wielu atrakcji na plenérach fotograficznych jest możliwość potestowania np. obiektywów. Pierwszego dnia zabrałem do portu ‘Ryśkowego’ Nikkora 70–200. Okazuje się, że wisząc na pasku R-Strap wcale nie jest taki ciężki i trafił na listę ‘prawdopodobnych zakupów’. Następnego dnia pomęczyłem jeszcze Nikkora 85/1.4 i Sigmę 150 Makro. Wybór jest trudny. Poniżej zdjęcia z 70–200.