Pełen spontan a mimo to się udało. Największe szczęście mieliśmy z noclegiem. Nowy hostel w ścisłym centrum Lizbony, za śmieszne pieniądze. Jak by co, mam namiar ;)
Przełom roku okazał się idealną porą na wyjazd do Portugalii. W Polsce kilka stopni na plusie, deszcz, czasem deszcz ze śniegiem. Depresyjnie. Na zachodnim krańcu Europy kilkanaście stopni, słońce, rano można wyjść z kanapką na taras w samym t-shircie. Pięknie :)
Zdjęcia z różnych aparatów, w różnych formatach, z różnych negatywów. A na nich Lisbona, Sintra, Cascais, Capo da Roca, Boca do Inferno i inne. W kolejności zdecydowanie przypadkowej.

























No to ładny mieliście początek roku :) Pozazdrościć…
W tym roku Święta były wyjątkowo udane. Zostały wysłuchane moje kite’owy modły i będę już mógł spędzać czas na wodzie niezależnie od pory roku :) Dziś, czyli ostatniego dnia Świąt spotkało mnie kolejne miłe zaskoczenie. Moja praca została doceniona i opublikowana przez autorów bloga Moment Junkie. Wybrana została klatka z pierwszego zlecenia w sezonie 2011 — z wesela Marcina i Natalii. Chociaż nie oni są głównymi bohaterami tego zdjęcia, bardzo im dziękuję za zaproszenie :)

przez Michał Domarus
brak komentarzy
Na bloga trafił następny może nie pełny, ale duży materiał. Dominika i Piotr pojawili się już na moim blogu w krótkim epizodzie plenerowym. Już wtedy zapowiadałem większy materiał i wyjątkowo ‘groźbę’ udało mi się zrealizować. Ciekawe co oni na to… :)
przez Michał Domarus
brak komentarzy
Aparacik za parę złotych, niby lekko, bezstresowo, ale efekty jednak nie powalają. Następnym razem zabieram średni format.




Przy okazji polecam odwiedziny w restauracji Bury Miś w Bukowinie Tatrzańskiej, a w szczególności w przycupniętym obok warsztacie “Metalmorfoza”. Chłopaki produkują tam ze złomu prawdziwe dzieła sztuki. Sama wizyta w toaletach (damskiej też ;)) dostarcza niezapomnianych doznań estetycznych. Zdjęć trochę zrobiłem, ale ze względów technicznych nie pokażę ;)
przez Michał Domarus
rozwiń 2 komentarzy
Fajnie było :-) Miło popatrzeć na te miejsca raz jeszcze, a Bury Miś, to miejsce do którego na pewno jeszcze wrócę! :)
P.S. E tam, Michał, całkiem fajne zdjęcia z tego maleństwa wyszły :-) Jaki film?
Nowa Portra 400. Światło nie było za łaskawe, więc zwalmy na to ;)
Utworzyłem nową pozycję w menu pt. “Historie”, gdzie pojawią się obszerniejsze materiały. Zdecydowałem, że w pierwszej kolejności zaprezentuję Wam ślub Agaty i Jacka. Zapraszam do oglądania.
przez Michał Domarus
brak komentarzy


przez Michał Domarus
rozwiń ukryj 1 komentarz